Damian Witkowski fryzjer Instagram: inspirująca historia kariery oraz perspektywy zawodu

Moja droga była na pewno inna niż większości fryzjerów. Mama wzięła mnie na praktyki w swoim salonie i nauczyła zawodu od podstaw. Standardowe formy edukacji to za mało. Zapotrzebowanie na usługi fryzjerskie jest coraz większe. Uwielbiam kontakt z moimi klientami, wielokrotnie budują się między nami świetne przyjacielskie relacje. Jak pokazuje badanie Pracuj.pl, spośród osób, które deklarują posiadanie zawodowych postanowień noworocznych, aż 76 proc. chce w 2025 r. zmienić miejsce pracy. 52 proc. badanych planuje postawić na rozwój zawodowy i zdobywanie nowych umiejętności, a 26 proc. myśli o całkowitej zmianie zawodu. Na różnych grupach dyskusyjnych można zaobserwować, że wśród tych ostatnich jest całkiem sporo osób, które nie są zainteresowane pracą za biurkiem, ale z pewną zazdrością spoglądają na absolwentów szkół zawodowych i ich bardziej tradycyjne profesje. To zainspirowało nas do wystartowania z nowym cyklem "Zawodowcy", w którym rozmawiamy z osobami, które już pracują w takich zawodach i mogą podzielić się swoimi doświadczeniami.

Kim jest Damian Witkowski i czym się zajmuje?

Damian Witkowski: Jestem fryzjerem. Zawodowo zajmuję się strzyżeniem, koloryzacją i stylizacją włosów. Jednocześnie jest to też trochę praca psychologa. Spotkałem się z różnymi opiniami na ten temat. Jedni mówią, że coraz mniejsze, ale w moim odczuciu jest jednak coraz większe. Widzę mnóstwo tworzących się nowych salonów. Fryzjer zawsze będzie potrzebny - włosy rosły, rosną i będą rosnąć.

Jak wyglądały początki nauki zawodu?

Moja droga była na pewno inna niż większości fryzjerów. Moja mama jest fryzjerką, od dzieciństwa mówiłem, że kocham włosy i chcę się nimi zajmować. Moja nauka trwała latami, jednak w naszym zawodzie, przy ciągle zmieniających się trendach, musimy edukować się i szkolić się przez cały czas. Zmieniają się oczekiwania klientów, a my musimy im sprostać. Nie ma nic lepszego niż szkolenia i wymiana doświadczeń, które pobudzają nas do coraz większej kreatywności.

W mojej opinii standardowe formy edukacji to za mało. Liczba godzin zajęć praktycznych jest za mała. Tak, musimy sporo inwestować. Szkolenia to ciągły rozwój. Moim zdaniem wraz z upływem lat zarabiamy coraz więcej. Wszystko zależy od naszych umiejętności i od naszego zaangażowania. Latami budujemy bazę wiernych klientów i dopiero wtedy możemy mówić o dobrych zarobkach. Ciężko wskazywać tutaj konkretne kwoty, jest wiele czynników, które na to wpływają. Myślę, że aktualnie może to być od 3,5 tys. zł do nawet i 20 tys. zł miesięcznie.

Relacje z klientami i artystyczna strona zawodu

Uwielbiam kontakt z moimi klientami, wielokrotnie budują się między nami świetne przyjacielskie relacje. Ten zawód daje mi możliwości artystycznego wyżycia się, uwielbiam zabawę kolorami. Kocham klientów, którzy przychodzą do mnie z pełnym zaufaniem i mówią "rób, co chcesz", oddają swoje włosy w 100 proc. Raczej nie ma takich rzeczy. Mam jedynie czasem problem, kiedy niektórzy klienci są niezdecydowani i oczekują ode mnie cudotwórstwa.

Co zrobić, aby zacząć naukę tego zawodu?

Co powinien zrobić ktoś, kto chciałby dziś zacząć uczyć się tego zawodu? Na pewno ważną rzeczą są chęci i miłość do tego, co robisz.

Przeniesienie kariery fryzjerskiej na Instagram (wizualny układ prac)

W artykule przedstawiono inspirującą ścieżkę zawodową Damiana Witkowskiego oraz dynamiczny kontekst branży fryzjerskiej, w której edukacja, rozwój umiejętności i relacje z klientami są kluczowe dla sukcesu. Tekst podkreśla znaczenie praktycznych szkoleń, stałej edukacji i zaangażowania w tworzenie wyjątkowych doświadczeń dla klienta, co wpisuje się w rosnące zapotrzebowanie na usługi fryzjerskie.

Aspekt karieryOpis
Nauka zawoduŻyciowa ścieżka z praktykami od matki, ciągły rozwój i szkolenia
Relacje z klientemWysoki poziom zaufania, przyjacielskie relacje, artystyczne wyżycie
DochodySzacunkowo 3,5 tys. zł do 20 tys. zł miesięcznie

tags: #damian #witkowski #fryzjer #instagram