U osób przyjmujących agonistów GLP-1 ryzyko łysienia było o 37 proc. Stosowanie popularnych leków na cukrzycę typu 2 i otyłość - tzw. agonistów receptora GLP-1 (np. semaglutyd, tirzepatyd) - ma związek z podwyższonym ryzykiem łysienia - wynika z badań prowadzonych w grupie dorosłych pacjentów. Ryzyko to jest wprawdzie niskie, ale wiedza na ten temat może pomóc w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących leczenia, podkreślili autorzy badania. Już wcześniej notowano przypadki łysienia jako możliwego działania niepożądanego agonistów receptora GLP-1, a w szczególności semaglutydu i tirzepatydu.
Naukowcy z University of Pennsylvania razem z kolegami z innych ośrodków w USA przeanalizowali elektroniczne dane pacjentów z cukrzycą typu 2 zgromadzone w bazie danych University of Pennsylvania Health System (w skrócie Penn Medicine). W okresie od stycznia 2019 r. do września 2024 r. Po uwzględnieniu czynników mogących mieć istotny wpływ na wyniki - w tym wieku, płci, przynależności etnicznej, chorób współistniejących, stosowania innych leków oraz wskaźnika masy ciała (BMI) - stwierdzono, że stosowanie agonistów receptora GLP-1 wiązało się z ryzykiem łysienia wyższym o 37 proc. w porównaniu ze stosowaniem inhibitorów SGLT-2 oraz o 68 proc.
Dalsze analizy wykazały, że związek ten był istotny wyłącznie w przypadku łysienia niebliznowaciejącego (gdy mieszki włosowe pozostają nienaruszone, co stwarza możliwość odrostu włosów). Ryzyko w przypadku tego typu łysienia było wyższe odpowiednio o 53 proc. i 72 proc. Autorzy pracy wskazali, że pacjenci stosujący inhibitory receptora GLP-1 mieli wyjściowo wyższy wskaźnik masy ciała (BMI) niż osoby stosujące leki z innych grup. Inhibitory receptora GLP-1 przyczyniają się do szybkiej utraty masy ciała, a to jest dobrze udokumentowaną przyczyną wypadania włosów i może również prowadzić do niedoborów żelaza lub cynku, które zaburzają cykl wzrostu włosa.
Naukowcy wskazali, że ich badanie miało pewne ograniczenia. Na przykład, z powodu braku danych klinicznych nie było możliwości oceny takich szczegółów, jak nasilenie, rozległość i czas trwania łysienia oraz jego odwracalność po zakończeniu leczenia. Nie można też wykluczyć, że na uzyskane wyniki mogły wpłynąć inne, nieujęte w analizie czynniki.
Co to oznacza dla pacjentów i lekarzy?
Chociaż ryzyko łysienia związane z GLP-1 jest opisane jako niskie, wiedza ta jest ważna dla podejmowania świadomych decyzji terapeutycznych. Pacjenci powinni być poinformowani o możliwości wystąpienia łysienia i monitorować stan włosów podczas leczenia. W razie wystąpienia łysienia warto skonsultować się z lekarzem - możliwe jest rozeznanie przyczyny, ocena ewentualnych niedoborów oraz omówienie ewentualnych modyfikacji terapii lub suplementacji.
W kontekście utraty masy ciała niezbędne jest rozważenie korzyści i potencjalnych działań niepożądanych. GLP-1 inhibitory przyczyniają się do szybkiej utraty masy ciała, co bywa korzystne w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości, lecz może wiązać się z ryzykiem niedoborów. Należy monitorować poziomy żelaza i cynku oraz ogólny stan zdrowia włosów podczas terapii.
Ograniczenia badania sugerują, że potrzebne są dalsze analizy kliniczne, aby precyzyjnie ocenić nasilenie, rozległość i czas trwania łysienia oraz jego odwracalność po zakończeniu leczenia. Należy także uwzględnić możliwość, że inne, niezidentyfikowane czynniki wpływają na ryzyko łysienia w populacjach przyjmujących GLP-1.
- GLP-1 agonists (np. semaglutyd, tirzepatyd) mogą wiązać się z wyższym ryzykiem łysienia w porównaniu z innymi lekami przeciwcukrzycowymi.
- Ryzyko dotyczy przede wszystkim łysienia niebliznowaciejącego, z możliwością odrostu włosów.
- Wyższy BMI na początku leczenia może mieć związek z obserwowanym ryzykiem; utrata masy ciała sama w sobie bywa czynnikiem sprzyjającym wypadaniu włosów.
- Należy monitorować stany niedoborów żelaza i cynku oraz ogólny stan włosów.
- Wciąż potrzebne są dalsze badania, aby dokładnie ocenić nasilenie i odwracalność łysienia przy różnych dawkach i długości terapii GLP-1.

Warto również rozważyć, że opisywane zależności wymagają ostrożności w interpretacji. Nauka wskazuje na powiązanie, ale niekoniecznie na bezpośrednią przyczynowość, a także uwzględnia różnice indywidualne pacjentów i czynniki stylu życia. Dlatego decyzje dotyczące leczenia należy podejmować we współpracy z lekarzem, uwzględniając korzyści dla cukrzycy i masy ciała oraz potencjalne skutki uboczne, takie jak łysienie.
Hair Loss on GLP-1: Will It GROW BACK?
Podsumowując, choć ryzyko łysienia związane z agonistami receptora GLP-1 jest wyraźnie podniesione w analizie Penn Medicine, stanowi ono jedynie jeden z wielu aspektów terapii. Pacjenci powinni być świadomi możliwości, a lekarze - monitorować stan włosów i ewentualne niedobory, aby móc efektywnie zarządzać leczeniem cukrzycy typu 2 i towarzyszącej otyłości.